Prezydent USA Donald Trump oświadczenie o tym, że STANY zjednoczone uznają Jerozolima jest stolicą Izraela i zaczynają proces migracji amerykańskiej ambasady w Izraelu z Tel Awiwu do Jerozolimy.

Trump przyznał Jerozolimę stolicą Izraela

Pisze o tym mediaUA , powołując się na Głos Ameryki.

Przeczytaj także: MSZ Izraela poprosił o Ukrainę przekazać szczątki rabina Nachman

Trump подчернул, że opóźnienie w tej kwestii nie ma nic wspólnego z osiągnięciem pokoju na Bliskim Wschodzie.

"Nadszedł czas, aby przyznać Jerozolimę stolicą Izraela", - powiedział prezydent USA.

Podkreślił również, że Izrael ma prawo samemu decydować o swojej stolicy. Trump powiedział, że Jerozolima jest miejscem pobytu rządu Izraela, jego organów ustawodawczych i sądu najwyższego. W oczekiwaniu na występy Trump powiedział, że nadchodzący krok "od dawna запоздал".

Czytaj dalej " mediaUA": Edw nazwał prowokacją plany Trumpa przenieść izraelska ambasada stanów ZJEDNOCZONYCH w Jerozolimie

Tymczasem arabskie i inne muzułmańskie państwa ostrzegają, że wywołują ostre dyskusje rozwiązanie może zwiększyć napięcia w regionie i udaremnić próby USA osiągnięcia porozumienia pokojowego między arabami a Izraelem.

Papież Franciszek wyraził "głębokie zaniepokojenie" tym rozwiązaniem, a Turcja zwołała posiedzenie Organizacji współpracy islamskiej, aby skoordynować odpowiedź. Premier Izraela Benjamin Netanjahu, przemawiając w środę, nie wspomniał o tym zagadnieniu.

Minister spraw zagranicznych wielkiej Brytanii Boris Johnson oświadczył, że jego kraj nie zamierza przenosić ambasada z Tel Awiwu. "Z niepokojem odbieramy przychodzące wiadomości, ponieważ uważamy, że Jerozolima, oczywiście, musi stać się częścią ostatecznej decyzji palestyńsko-izraelskiego wydania – do rozstrzygnięcia w drodze negocjacji, którego wszyscy chcemy" – powiedział Johnson.

Arabskie i muzułmańskie kraje ostrzegają , że każda decyzja o przeniesieniu ambasady USA może zwiększyć napięcia w regionie i przekreślić wysiłki USA na rzecz osiągnięcia arabsko-izraelskiego porozumienia pokojowego.

Czytaj także na " mediaUA": Ponad 70 krajów zaproponowali Izraelu i Palestynie plan "dwóch państw"

Biały dom twierdzi, że prezydent tylko uznaje historyczną i współczesną rzeczywistość.

Aby złagodzić potencjalnie ciężki cios, Trump zadzwonił we wtorek przywódcy pięciu krajów bliskiego wschodu – premiera Izraela Биньямину Netanjahu, przywódcy palestyńskiej Mahmouda Аббасу, król Jordanii Abdullah, prezydent Egiptu Abdel Фаттаху as-Sisi i саудовскому królowi Салману ibn Abdul-Азизу al-Сауду, aby poinformować ich o swojej decyzji.

Dyrektor do spraw krajów zatoki Perskiej w Instytucie Bliskiego Wschodu Gerald Файерстайн uważa, że poziom oburzenia z powodu rozwiązania Trumpa będzie w dużej mierze zależeć od jego złożenia.

"Jeśli prezydent powie: "zdajemy sobie sprawę Jerozolimę stolicą Izraela", nie próbując dać dodatkowe noty i nie zbliżyli się do procesu migracji ambasady, to jest to tylko pusty dźwięk", – uważa on.

Przy tym Файерстайн, który służył ambasadorem USA w Jemenie, w później, ale teraz wstąpię stanowisko głównego zastępcy asystenta sekretarza ближневосточным spraw przy eks-prezydenta Obamy, uważa, że jeśli Trump zajdzie dalej, to może wywołać ostrą reakcję i spowodować znaczne szkody pokojowych wysiłków.

Czytaj także na " mediaUA": Władze Palestyny powiedział o zawieszeniu stosunków z Izraelem

"Jeżeli powyższe im będzie postrzegane jako uznanie Jerozolimy stolicą Izraela, czy w rzeczywistości będzie takim uznaniem, i to już nie będzie trzymać się międzynarodowej pozycji, że Jerozolima należy podzielić poprzez Wschodnią Jerozolimę stolicą państwa palestyńskiego w osiągnięciu porozumienia, będzie to miało bardzo negatywny wpływ na proces pokojowy – powiedział ekspert. – Diabeł tkwi w szczegółach: wszystko zależy od tego, jak istotne będzie to oświadczenie".