Grupa deputowanych, reprezentujących interesy demonstrantów pod Radę Najwyższą ukrainy, w składzie posłów Blok Petra Poroszenki Mustafy Найема, Swietłany Залищук, Siergiej Leszczenko, deputowanego od "Wolności" Jurija Levchenko, внефракционного deputowanego Jurija Derevianko, sami chcieli spotkać się z prezydentem Ukrainy Piotr Poroszenko.

Sami odmówił spotkania, - Gierasimow o upadających negocjacjach Poroszenko z НардепамиОб tym " mediaUA"- powiedział lider frakcji Bloku Petra Poroszenki Artur Gierasimow.

"Byłem na tym spotkaniu w Administracji Prezydenta, i chcę naprawić błędne wnioski, które można wyciągnąć z postu mojego kolegi Найема. Mustafa zwrócił się z prośbą o zorganizowanie spotkania dla niego, Залищук i Leszczenko. I porozumienie zostało osiągnięte, czekali, ja też idę wziąć udział w tym spotkaniu. Jednak ze sobą także doprowadziły posłów Levchenko i Derevianko - o ich udziale Prezydenta nie ostrzegali i nie uzgadniały to pytanie", - podkreślił on.
"Spotykać się z tymi nie uzgodnionych ludźmi Prezydent nie stał. Derevianko jest jednym z uczestnikiem przestępstwa - przełom granicy państwowej wspólnie w "Шегинях", a Levchenko próbował sprowokować starcia w parlamencie, rzucił się palić trawkę, groził spalić parlament. Rozmawiać z takimi ludźmi Prezydent nie uważa za możliwe, z szacunku do państwa, jego praw i Konstytucji. Dlatego, gdy mi posłów odpowiadali, że spotkanie jest możliwe tylko z góry uzgodnionych przez uczestników. Posłowie, którzy zgodzili się na spotkanie słysząc to, sami od spotkania zrezygnowali i odeszli. Tak, że nie z winy Prezydenta zerwane negocjacje, a z winy tych, którzy chcą się upolityczniać i tę sytuację" - powiedział Gierasimow.
Wcześniej, Deputowany od "Bloku Petra Poroszenki" Mustafa Wynajem oświadczył, że Prezydent Ukrainy Piotr Poroszenko nie chciał spotkać się z ludowymi deputowanymi - przedstawicielami akcji Wielka reforma polityczna.
"Prezydent postanowił, że chce się spotkać tylko z częścią naszej grupy (z wyjątkiem Levchenko i Derevianko), że dla nas nie do przyjęcia. Jednak prezydentowi już wiadomo, w jakim celu przyszliśmy" - powiedział Wynajem.
Przypomnijmy, że 17 października pod radę Najwyższą ukrainy, rozpoczął się protest zlot z żądaniem przeprowadzenia politycznej reformy na Ukrainie. Według informacji organizatorów imprezy, kluczowymi wymaganiami uczestników akcji są zmiany systemu wyborów na Ukrainie, w szczególności przejście do proporcjonalnego systemu z otwartymi listami, ograniczenie politycznej reklamy w telewizji, tworzenie antykorupcyjnego do sądu, ograniczenie immunitetu poselskiego.
W trakcie rajdu milicjanci zablokowali Posłów i działaczy, którzy próbowali zabrać namioty demonstrantów pod radę Najwyższą ukrainy. Później, podczas próby zabrać namioty przez posterunki rozpoczęły się starcia demonstrantów i milicjantów (na rogu ulic Ogrodowej i Gruszewskiego). W rezultacie w starciach pod radę Najwyższą ucierpiały co najmniej trzy osoby (dwóch cywilów i policjant). W szczególności, policjant dostał urazu głowy i trafił do szpitala. W tym wypadku otwarcie karne produkcji. Ponadto, w policji poinformował o rabunku majątku Narodowego. W końcu, protestujący zaczęli ustawiać namioty pod radę Najwyższą ukrainy. Wszystkim zostały zainstalowane 60 namiotów. Ponadto, wieczorem między wiecującymi i Нацгвардией pod BP wystąpił jeszcze jeden kłopot.
Protestujący postanowili, że komitet organizacyjny akcji i campingu będą stać pod radę Najwyższą, kolejne zgrupowanie ludzi ogłoszony w czwartek.
Cieszę się, z kolei, 17 października nie oglądałam wymagane wiecującymi rachunki, a rozpoczęła obrady medycznej reformy. Również Rada odrzuciła propozycję pracy w nocy do przeglądu wszystkich projektów ustaw. W odpowiedzi na окнчанию dnia roboczego parlamentu, działacze próbowali zapobiec wyjścia z budynku Zadowoleni posłów. W trakcie zdarzenia, poszkodowany, Deputowany Barna (Blok Petra Poroszenki).
Noc z 17 na 18 października w obozie demonstrantów pod radę Najwyższą ukrainy minęła spokojnie.