Pracownicy zarządu głównego policji Ukrainy w Kijowie w środę zatrzymali w "dzielnicy rządowej" 11 działaczy w związku z препятствованием w powrocie wcześniej wyselekcjonowanych u organów ścigania to samo, w tym tarcze.

Pod radę Najwyższą ukrainy, zatrzymano 11 działaczy z powodu wybranych policji tarcz. Później ich wypuścili (aktualizacja)Jak przekazuje mediaUA, poinformowała o tym w wywiadzie dla agencji "Interfax-Ukraina" w środę wieczorem szef służby prasowej stołecznego glauka policji Oksana Блищик.
"Tylko zatrzymano 11 osób, ich przewieziony do райуправление policji. Dwóch już wypuścili. Po złożeniu админпротоколов ich wszystkich puszczą", - zaznaczyła ona.

Jej zdaniem, do incydentu doszło na gruncie tego, że policjanci chcieli odzyskać wybrane wcześniej tarcze. Policjanci jakiś czas namawiała działaczy dobrowolnie wracać amunicji, jednak ostatnie chciały i wyraził zamiaru chodzić z nimi na Raty.
Wtedy policjanci zmuszeni byli zabrać swoje środki specjalne, co zostało zrobione.

Wraz z tym, szef MON Нацполиции Ukrainy w Kijowie Andrzej Крищенко w eterze kanału telewizyjnego "112.Ukraina" powiedział, że tarcze i inne ochronna amunicja zostały wcześniej skradzione u biorących udział w działaniach w celu zapewnienia porządku we wtorek pracowników gwardii Narodowej Ukrainy.
"Nie rozumiem, dlaczego w Kijowie, w pokojowym europejskim mieście chodzić z tarczami i w ten sposób prowokować i tworzyć którzy złowione zły obraz. Na potrzeby policji odzyskać tarcze i nie naruszać kolejność była awaria i policja podjęła działania, aby zapobiec prowokacjom i przejęli wcześniej skradzione gwardii Narodowej specjalne środki" - powiedział szef stołecznego glauka policji.

A. Крищенко przyznał, że policja była zmuszona zastosować punktowo puszki z gazem łzawiącym, ponieważ uczestnicy stawiali czynny opór milicjantom. Przy czym, według jego słów, dotkniętych ani ze strony policji, ani ze strony działaczy, nie.
"Składają się админматериалы za opór i niespełnienie wymogów prawnych policji. Dwóch z zatrzymanych już zwolnieni" - powiedział A. Крищенко i dodał, że zatrzymani są sprawdzane na przynależność do porwania to samo w ramach otwartego wcześniej postępowania karnego.
Według stanu na dzień 19:50 11 uczestników masowych akcji, zatrzymanych przez policję w pobliżu budynku rady Najwyższej, już wróciliśmy na pole namiotowe. Jak powiedział agencji "Interfax-Ukraina" w partii "ks ruch nowych sił Михеила Saakaszwili", działacze bez przeszkód odbyły się policyjny kordon na ulicy Gruszewskiego w Kijowie i dołączyli do reszty protestujący.

Odpowiadając na pytanie o lokalizacji M. Saakaszwilego, w partii podkreślono: "Saakaszwili jest teraz w sztabie na Amsterdamskiej ulicy. Na spotkanie posłów z prezydentem Poroszenko nie poszedł". "Być może później przyjdzie na pole namiotowe na Gruszewskiego" - dodał rozmówca agencji.